W pogoni za słońcem - Butrint

Aktualizacja: kwi 24

Po zorientowaniu się w sytuacji, odnalezieniu sklepu spożywczego, centrum nurkowego i zapoznaniu kilku osób z Sarandy, z powodu nie najlepszej pogody na nurkowanie, zaczęliśmy zwiedzać miejsca wskazane przez mieszkańców .


Wybraliśmy polecany przez wszystkich na pierwszym miejscu park Narodowy Butrint, położony około 20 km od Sarandy. Po drodze do parku przejechaliśmy przez miejscowość Ksamil, fantastyczne, małe miasteczko którego punktem centralnym był przystanek autobusowy, oraz plac, na którym ten autobus mógł zawrócić. Wokół placu rozmieszczone były małe bary, sklepiki, bank i bałkańska restauracja. Przy drodze głównej była piekarnia i kawiarnia z ciastkami, w której, wracając, kupiliśmy pyszną kawę wraz z lokalnymi wypiekami.


Po dojechaniu na miejsce, od razu rozbawił nas widok promu, którym miejscowi przeprawiali się na drugą stronę kanału. Wyglądał, jak zrobiony prowizorycznie ponton na beczkach, napędzany liną, z miejscem na może 4 samochody. Zaraz potem, zaniemówiliśmy. Naszym oczom ukazał się piękny, surowy, zbudowany z kamienia, zamek warowny zwany lokalnie „Kalaja Veneciane”, znany również jako zamek „Ali Pashy”.

W otoczeniu gór oraz kanału, stanowił piękny widok. A to był dopiero początek.


Weszliśmy na teren parku, i po uiszczeniu opłaty za dwoje dorosłych, bo dzieci wchodzą za darmo, kontynuowaliśmy s